Sunday, October 25, 2009

Czwartek


Pierwszy raz w życiu byłem na treningu jogi. A może bardziej – intensywnego rozciągania, bo filozofii wschodu w słowach amerykańskiego trenera nie było za grosz. Były za to figury i pozycje, które wyglądały na niemal niemożliwe do wykonania, ułożenia nóg i rąk, które zdawały się przeczyć ludzkiej anatomii. Dawno nie odbyłem tak bolesnego treningu. Nigdy nie rozciągałem się przez ponad godzinę.





Postanowiłem też wybrać nową sieć komórkową. Przestało mi się podobać to, że w pokoju praktycznie nie mam zasięgu. I to, że w przeciwieństwie do innych sieci, moja nie oferuje darmowych minut ani SMSów. I jeszcze to za połączenia w Anglii płacę więcej niż inni. Wybór padł na Free, bo oferują dobry pakiet i dołączają telefon z darmowym Skypem. Ale w Anglii nic nie jest tak proste, jak się wydaje…żeby dokonać zakupu, muszę okazać paszport lub dowód tożsamości i wyciąg z banku potwierdzający moje miejsce zamieszkania. Wyciągu z banku nie mam, bo bank ma mój stary adres. Zatem do banku, zmienić adres. Tu z kolei muszę wypełnić formularz i poczekać 3 dni robocze...a potem kolejny tydzień, zanim przyjdzie wyciąg z konta. Ktoś twierdził, że żyjemy w XXI wieku?





Na wieczornym spotkaniu „Polish Society” spotykam wiele osób, których imion nie pamiętam już po pięciu minutach. Zaskoczył mnie natomiast ksiądz, którego widziałem wcześniej na polskiej mszy (ten, który mówił o bogatym i ubogim). Okazało się, że wcześniej studiował w Jerozolimie i stamtąd właśnie przyjechał, żeby w Oxfordzie dalej zgłębiać teologię. Poznałem też Filipa, doktoranta z ekonomii, który dwa lata, które ja rozpoczynam, zakończył już rok temu. Daje mi dużo wskazówek odnośnie nauki, przygotowania do egzaminów i podejścia do całej sprawy. Krótko mówiąc: nauki jest dużo, a praca w grupie popłaca jak nic innego.

5 comments:

  1. Od dawna chciałem zapisać się na jogę, ale teraz już chyba to zrobię. Nie ma jak dobry przykład.Tym bardziej, ż trenowanie samodzielne ok 23 w domu jest cokolwiek trudne.
    Tylko o której wówczas biegać?
    Wojtek, a ile godzin średnio śpisz? - nie licząc drzemek podczas wykładów i w czasie półgodzinnych przerw między zajęciami ?

    ReplyDelete
  2. Od dawna chciałem zmienić sieć, ale teraz już chyba to zrobię. Nie ma jak dobry przykład. :-)

    ReplyDelete
  3. Wojtek, próbowałem dzis z ojcem zgłębić angielskie tytuły zadań z ekonomii makro i jakoś nie byliśmy ich w stanie zrozumieć albo sensownie przetłumaczyć na polski. Wolę mój prosty Strzeszynek

    ReplyDelete
  4. Optymalny wybór sieci pewnie jest podobny do tego w Polsce. Postępuj wg algorytmu:
    - wybierz wschodzącego na rynku operatora (zwykle stosuje ceny dumpingowe);
    - na początek wybierz najmniejszy pakiet minut (na kartę, bez abonamentu i telefonu)- zwiększyć możesz zawsze, zmniejszyć bez konsekwencji finansowych już nie...;
    - po miesiącu sprawdź rachunki i porównaj je z dotychczasowymi, jeżeli bedą mniejsze to zrób analizę oferowanych innych taryf tego samego operatora w odniesieniu do Twoich potrzeb (cena za 1 min. połączenia w relacji do liczby przegadanych minut), jeżeli bedą jednak wyższe, to wróć do p. 1 "Wybór operatora";
    Jeżeli korzystasz ze skype-a w laptopie, to nie przejmuj się brakiem możliwości takiego połaczenia w telefonie. Wykorzystaj po prostu łącze Wi-Fi lub BT swojego telefonu i łącz się przez laptop... i tani internet.
    Na koniec pociecha: wszyscy mają podobne do Twojego odczucia - płącą za dużo i więcej od innych (wyjątkiem są tylko ci, którzy mają telefony służbowe... ). Niedługo pewnie i Twoje udręki się skończą.

    ReplyDelete
  5. Zastanawiałem się, jako Twój trener od 4 roku życia, czy "jogi" jest dla Ciebie właściwą dyscypliną sportową? Ze względu na Twój wzrost i warunki fizyczne, takie ćwiczenia-rozciągające uważam dla Ciebie za niewłaściwe. A więc wybierz lżejszą rozluźniającą dyscyplinę.

    ReplyDelete