Z Oxfordu do Heatrow jedzie się 1.20h. Ale jak się jedzie! Autobus nie tylko jest klimatyzowany, zaopatrzony w pasy bezpieczeństwa i toaletę, ale przy każdym siedzeniu znajduje się gniazdko, a przestrzeń wypełnia darmowy sygnał internetowy…
Czekałem na lotnisku na Wan Yung. Dopiero tydzień temu dowidziałem się, że faktycznie wraca na studia do Anglii. Dopiero tydzień temu odkryłem, że będziemy się mogli zobaczyć nie tylko wtedy, kiedy mi zdarzy się zawitać do dalekiej Malezji. Tak więc czekałem z niecierpliwością.
Razem z Saszą zabraliśmy Wan Yung do jej znajomych na północy Londynu, gdzie będzie mieszkać przez najbliższy czas. Jazda nocą przez Londyn też ma swój szczególny klimat, bo wszystko za szybą samochodu przesuwa się jak w filmie, przerywanym tylko kolejnymi skrzyżowaniami, kiedy raz za razem wyprzedzali nas śmigający na rowerach biznesmeni. Ulice, tak dobrze znane za dnia i oglądane oczyma przechodnia, teraz zmieniają swoje kształty i układ. Do tego stopnia, że jadąc później „na intuicję”, aby ominąć korek, po 15 minutach krążenia trafiamy na to samo skrzyżowanie…
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Family Reunion. ;-)
ReplyDelete