Monday, October 12, 2009
Profesor poleca: rowerem przez Uzbekistan
Wczesnym popołudniem kolejne zapoznawcze spotkanie. Mam wrażenie, że od tygodnia nic innego nie robię, tylko zapoznaję – ludzi, twarze, imiona, kierunki studiów. Tym razem przedstawiano nam pracowników naszego wydziału. Później przywitał nas opiekun naszego kierunku, Paul Klemperer, znany skądinąd z tego, że zaprojektował aukcję-przetarg na brytyjską sieć komórkową, który odniósł duży sukces. Po krótkim powitaniu („Oxford to zbieranina ludzi którzy są tutaj dlatego, że są inteligentni (to tyczy się kadry…ale studentów też)…i ogólnie rzecz biorąc, robią co chcą”. Przestrzegał jednak przed zbyt dosłowną interpretacją tego przesłania – nasz pierwszy rok składa się z ustalonych przedmiotów i bardziej niż praca badawcza czeka nas nauka konkretnej treści. Dlatego, mówił, skupcie się na tym i nie starajcie się brać dodatkowych przedmiotów – wystarczy wam pracy i tak…do domu możecie natomiast jechać w sobotę po 9 tygodniu [czyli 11 grudnia]. Generalnie rzecz biorąc nie ma zadań na okres przerw, poza jakimiś małymi esejami (nie wiem, co miał na myśli, mówiąc „małymi”…). Pisaniem pracy magisterskiej możecie zacząć się martwić pod koniec roku, kiedy trzeba złożyć wstępny temat i szkic. Niektórzy robią cos z tym przez wakacje letnie, inni nie. Byłoby idealnie, gdybyście zrobili troszeczkę, ale nikt nie oczekuje, że spędzicie w Oxfordzie lipiec i sierpień, badając swój temat. Ja osobiście myślę…tutaj Paul jakby troszkę się zawstydził tego, co miał powiedzieć…że to ostatnie wakacje, kiedy tak naprawdę nic nie musicie robić, więc warto je spędzić w inny sposób, np. przejechać rowerem Uzbekistan…
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment