Monday, February 1, 2010

Magiczny Oxford - na 4 strony świata

Godzina 14. Koniec piątkowych wykładów. Niesamowita pogoda, świeże powietrze, a na horyzoncie nadchodzący front burzowy. Czułem, że coś pięknego wisi w powietrzu, więc perspektywa siedzenia popołudniu w bibliotece stawała się coraz bardziej przygnębiająca. Po kilku sekundach wahania pobiegłem do pokoju, chwyciłem aparat i popędziłem na rowerze do centrum. Resztę popołudnia spędziłem na wieży kościoła, robiąc zdjęcia zachodu słońca. Czy było warto? Powiedzcie sami:
















Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem tak zadowolony ze zrobionych zdjęć.

7 comments:

  1. Jest z czego! Wyszły naprawdę pięknie.

    ReplyDelete
  2. Zdjęcia naprawdę wspaniałe. Piękne ujęcia i ciekawa architektura. Powstanie piękny zbiór fotograficzny.

    ReplyDelete
  3. Szkoda byłoby, gdyby zostały tylko dla kilku najwierniejszych czytelników bloga.
    Kilka z nich wejdzie pewnie do najlepszej setki z tego czasu studiów.
    A my sobie wywołamy do albumu.
    Piękne!

    ReplyDelete
  4. Zachwycamy się pięknymi zdjęciami, które przenoszą nas w tamtejszą rzeczywistość.
    Życzymy dalszych pięknych zdjęć.

    ReplyDelete
  5. Przepiękne zdjęcia... Na jednym ze zdjęć coś się intensywnie zieleni. To chyba trawa? Czyżby już wiosna?

    ReplyDelete
  6. Teraz widzę też tę zieleń.To musi być trawa. Taka prawdziwa, angielska. Gratuluję Maćkowi spostrzegawczości.Wyostrzonej pewnie oglądaniem w ostatnim czasie zielonych kolumbijskich plantacji kawy i tej drugiej popularnej w tym kraju, także zielonej - rośliny - również na K.

    ReplyDelete
  7. Bardzo ładne kompozycje. Robią wrażenie. Połączenie plastycznego nieba z architekturą miasta malowniczych wież dało naprawdę ciekawy efekt. Musisz mieć naprawdę instynkt fotograficzny skoro wiedziałeś co uchwycisz. Myślę, że z nieco lepszym sprzętem osiągnąłbyś jeszcze lepsze rezultaty, które i tak są już godne pozazdroszczenia.
    Od strony technicznej, to w Dreaming spires43.jpg (zachodzące słońce) zastosowanie filtru polaryzującego uwydatniłoby wg mnie trochę więcej szczegółów pierwszego planu i uplastyczniłoby jeszcze bardziej kompozycję. Barwy byłyby trochę żywsze. Natomiast w Dreaming spires30.jpg zastosowanie f16 zamiast f4 zwiększyłoby głębię ostrości i być może zniwelowane zostałyby niedoskonałości obiektywu (po lewej stronie krawędzie nie są proste, a lekko beczkowate).

    ReplyDelete