Tuesday, March 2, 2010

Kupiłem świeczkę i nielegalnie używam jej w pokoju!

Każdego wieczoru, zapalając zapałkę, czuję się napiętnowany publicznym zgorszeniem i toną przepisów przeciwpożarowych, które obejmują każdy centymetr mojego pokoju. Czujnik dymu zakleiłem siatką z Tesco, świeczkę gaszę przy otwartym oknie, żeby pozbyć się śladów. Rano, wychodząc z pokoju, odklejam siatkę i chowam świeczkę – do wieczora, kiedy znowu na marginesie prawa igram z ogniem…

Swoją drogą zauważyłem, że Anglicy masą przepisów pokrywają nic innego jak brak myślenia. Jeśli chcą minimalizować ryzyko pożaru (a o to zapewne chodzi ustalając niesamowite przepisy typu: „nie używać tostera po 22” i instalując czujniki dymu co kilka metrów), to są albo niekonsekwentni, albo głupi. Nie wiem, jak inaczej wytłumaczyć fakt, że w każdym pokoju jest łatwopalna wykładzina i grube zasłony z materiału…

Kasia pełni funkcję „Fire Marshall” w swoim college’u. Fire Marshall to ten, kto ma przydzielone przeszedł przeszkolenie przeciwpożarowe i w wypadku pożaru (czytaj: fałszywego alarmu, w których Anglicy się lubują) pełni wyznaczone funkcje: puka do drzwi sąsiadów, zna drogę do najbliższego wyjścia, prowadzi grupę do punktu zbiórki itd. Kasia opowiadała, że podczas szkolenia pokazywano im krótki film utrzymany w klimacie kina grozy. Obrazował on ogień, który najpierw zajął firanki, potem choinkę, a potem cały pokój. Bo wszystko może się przecież zapalić – nawet papier!

Karolina natomiast powiedziała, że kiedyś kupowała w sklepie żelazko. Sprzedawczyni podawała jej produkt z taką troską (graniczącą z niepokojem), jak gdyby były to ruskie petrady: „Uważaj dziecko, ono się bardzo mocno nagrzewa! Lepiej być ostrożnym z takimi rzeczami!”.

4 comments:

  1. W wielu przypadkach powiedzenie "dura lex sed lex" jest bardzo potrzebne.

    ReplyDelete
  2. Ale dlaczego zapalasz świeczkę? Aby stworzyć w pokoju nastrój i klimat właściwy dla słuchania Haydna lub Bethovena, czy też dlatego aby dojrzeć cokolwiek na stole, bo lamka nadal nie działa, a zapalona żarówka pod sufitem ledwie wskazuje gdzie są drzwi ?

    ReplyDelete
  3. Mało romantyczni ci Anglicy. Żeby sobie nie posiedzieć wieczorem przy zapalonej świeczce...Wobec tego, jeśli wyłączą prąd, musisz miec pod ręką sprawną latarkę.

    ReplyDelete
  4. Czyżby Anglicy nie spedzali romantycznych wieczorów przy swiecach z powodu przepisów przeciwpożarowych. Nie wierzę. Angielskie komedie romantyczne wskazuja coś zupełnie innego!

    ReplyDelete