Oxford, jak widać w tytule, powstał z połączenia dwóch angielskich słów: ox (wół) i ford (bród). Był więc Oxford miejscem, gdzie przez rzekę przeprowadzano woły. Kiedy Poznań był przez księcia Przemysława lokowany na prawie magdeburskim na lewym brzegu Warty, nad Tamizą powstawał Uniwersytet Oxfordzki. Jeden i drugi trwają nieprzerwanie do dziś. Pierwszy z nich dobrze znacie, drugi natomiast będziecie mogli poznawać tutaj.
P.S.
Postanowiłem wrócić do oprawy graficznej sprzed 3 lat w nadziei, że pomoże mi to - tak jak wtedy - pisać w miarę regularnie.
Czekamy niecierpliwie.
ReplyDeleteOdnośnie rozbudowanych punktów w regulaminie, które regulują wszystko, ciekawym będzie jak mają się do praktyki, którą niedługo już poznasz osobiście.
Co do przepisu o oknach, to zrozumiałem go jako zakaz wywieszania przez okno worków z jedzeniem, co zimową pora najlepiej przeciez zastępuje lodówkę.
Takie przepisy..., ale jakoś przetrwali i to w niezłej formie te kilkaset lat.
"(...) w nadziei, że pomoże mi to - tak jak wtedy - pisać w miarę regularnie".
ReplyDeleteCzego nam wszystkim życzę.
Skądinąd – świetny pomysł na nazwę bloga (aż dziw, że niezajęta!).